Radio Centrum szukało głosów i osobowości
Dziennik Wschodni, 20 października 2008
Marzą o tym, by pracować w radiu - dlatego rano w sobotę pojawili się pod drzwiami siedziby akademickiej rozgłośni.
Większość z nich po raz pierwszy usiadła przed mikrofonem ze słuchawkami na uszach. Zestresowani nie zawsze wychodzili cało z krzyżowego ognia pytań, jakie przygotowała ekipa Radia Centrum.
A te nie były łatwe. Kandydaci do działu informacji musieli wykazać się wiedzą na temat ramówki radia, planów budowy lotniska i znać ostatnie wyczyny posła Palikota.
- Przyszło około 40 osób zainteresowanych pracą w dziale informacji. To trochę mniej niż na wiosnę, ale tym razem większość z nich przyjmiemy jako współpracowników - mówi Mateusz Żydek, szef Radia Centrum. - Jest też znaczna poprawa jakościowa. Bo na pytania kto rządzi w tym mieście tym razem padały raczej poprawne odpowiedzi.
Na poniedziałkowe spotkanie młodego radiowego narybku została zaproszona m.in. Magdalena Irska. - Pomyślałam co ma być, to będzie. Nie stresowałam się zupełnie. I to chyba był klucz do pierwszego malutkiego sukcesu - cieszy się Magda.
Nie udało się natomiast Andrzejowi Wołoszkiewiczowi. - Szkoda, bo radio od zawsze mnie kręciło. Dużo słuchałem, zawsze chciałem zobaczyć, jak to wygląda od kuchni.
Jako jedne z ostatnich na przesłuchanie czekały Klaudia Kuczek i Katarzyna Kucharczyk. Siedząc na schodach na korytarzu rozgłośni, przeglądały notatki i zastanawiały się, co zrobić, by wypaść jak najlepiej. - Praca w radiu to moje marzenie. Chciałabym się uczyć od mistrzów - mówi Klaudia. - Radio zawsze mnie fascynowało - dodaje jej koleżanka.
(am) |