W Szczebrzeszynie broń w kabinie
Pistolety gazowe, kominiarki, łom, marihuana i... poszukiwany listem gończym – oto, co można znaleźć w zaparkowanym przy cmentarzu samochodzie. Wczoraj w Hrubieszowie policjanci chcieli życzliwie zapytać czy przy otwartym na oścież samochodzie nie trzeba pomocy. Odkryli znacznie więcej...
Fiat przy Hrubieszowskim cmentarzu miał otwarte drzwi i bagażnik. Policjanci podeszli sprawdzić, co się dzieje. Podszedł do nich mężczyzna, wkrótce też dołączył jego kolega. Powiedzieli, że mają problem z samochodem, bo kluczyk złamał się w stacyjce. Jako, że zachowywali się dość nerwowo, policja postanowiła wylegitymować mężczyzn i przeszukać pojazd.
Jeden z mężczyzn podał fałszywe dane odmładzając się o pół dekady. Okazało się, że jest on ścigany dwoma listami gończymi przez sądy w Ostrowcu Świętokrzyskim i Tomaszowie Lubelskim. Kolejnym odkryciem była zawartość samochodu: kominiarki, krótkofalówki, broń gazowa i 3g marihuany. Za posiadanie tych dwóch ostatnich odpowiedzą obaj mężczyźni, przy czym poszukiwany 40-latek już trafił do zakładu karnego.
Jego młodszy kolega został zwolniony po nocy w areszcie, jednak policja wciąż bada sprawę.
(GŻ)


