Pędził z prędkością 190 km/h i nie zauważył ścigającej go policji

Kierowca osobowego audi nie popisał się spostrzegawczością: nie zauważył ani tego, że jedzie o 100km/h szybciej niż pozwalają na to przepisy, ani tego, że ściga go policyjny radiowóz. Piratowi drogowemu wystarczyło pół minuty jazdy, by popełnić szereg kolejnych wykroczeń. Większej czujności i wyczulenia na przepisy nauczą 26-latka być może 24 punkty karne, o które powiększyło się jego konto.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Policjanci z lubartowskiej drogówki patrolując drogę krajową nr 19 w miejscowości Mieczysławka k. Lubartowa zauważyli samochód marki Audi, który pędził z prędkością 190 km/h, czyli o 100km/h szybciej niż pozwalały na to przepisy. Stróże prawa natychmiast rozpoczęli pościg za piratem drogowym. Mimo że radiowóz miał włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową, 26-latek nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi. Przez 30 sekund pościgu kierowca audi popełniał kolejne wykroczenia drogowe: m.in. wyprzedzał inne auta na oznakowanym przejściu dla pieszych i na skrzyżowaniu.
Za szereg wykroczeń drogowych 26-letni mieszkaniec Lublina został ukarany mandatem w wysokości 1 tys. zł., otrzymał również 24 punkty karne.
(MŚ)


