Inwestycja za prawie 120 milionów złotych. Kolejny biurowiec wyrośnie w centrum
Ze Spitzbergenu do Lublina. Po inwestycji na dalekiej północy budowlańcy z firmy Polimex-Mostostal przenoszą się do stolicy lubelszczyzny. Marszałek województwa i przedstawiciel spółki podpisali umowę o wykonanie nowej siedziby Urzędu Marszałkowskiego i Lubelskiego Centrum Konferencyjnego.
Rachunek opiewa na prawie 120 milionów złotych. Połowę kosztów wzniesienia LCK poniesie Unia Europejska, a resztę województwo. Inwestycję przeprowadzi lubelski oddział firmy Polimex-Mostostal, więc na placu budowy pracować będą mieszkańcy lubelszczyzny, a pieniądze z podatków pozostaną w regionie. - Zapewniam, że z kontraktu wywiążemy się dobrze i w terminie - deklaruje wiceprezes zarządu spółki, Aleksander Jonek. - Byle były pieniądze - dodaje. - Pieniądze są - odpowiada marszałek Krzysztof Hetman.
Umowa zakłada budowę dwóch obiektów w okolicy Alei Racławickich i ulicy Grottgera. Budynki sięgną sześciu pięter wzwyż, a poniżej poziomu gruntu znajdą się magazyny i miejsca parkingowe dla 250 samochodów. Obok części konferencyjnej w LCK powstaną miejsca wystawiennicze, centrum turystyki i promocji, a także biura. Obiekt ma na siebie zarabiać, a klientom będzie oferował organizację kongresów, zjazdów i sympozjów.
Przeniesienie urzędu do nowej siedziby ma poprawić warunki pracy biurokratów, ale też obsługę klientów. Na razie departamenty są rozrzucone po mieście. - Powoduje to pewną dysfunkcjonalność - przyznaje Hetman. Do tego dochodzą jeszcze wysokie opłaty za wynajmowanie pomieszczeń. Rocznie sam czynsz kosztuje podatnika cztery miliony złotych. - Przeprowadzka pozwoli nam zmniejszyć wydatki - tłumaczy marszałek.
Niestety złą informację mamy dla kierowców. W związku z inwestycją w Śródmieściu mogą pojawić się problemy komunikacyjne. I to już od jutra. To wtedy na placu budowy pojawią się pierwsi robotnicy. Prace potrwają trzy lata.
(RN)
| Załącznik | Wielkość |
|---|---|
| LCK.jpg | 166.18 KB |


