Strona główna

Eldo: Doba ma tylko 24 godziny

 

Eldo__554x692.jpg

Z warszawskim raperem Eldo przy okazji kozienaliowego koncertu w Ogrodzie Saskim rozmawiał Rafał Hryniewicki i Piotr Żurek.

Hip hop z wysokiej półki dość rzadko dociera do Lublina. Warszawa rzadko tu zagląda. W tym roku raptem Molesta, teraz Ty, za ponad tydzień zobaczymy na jednej imprezie Fenomen, WWO, Mesa… Jak w Warszawie patrzycie na Lublin? Znasz ludzi parających się w Lublinie hip hopem?

Znam kilku dobrych freestylowców z Lublina… Pytasz jak w Warszawie patrzymy na Lublin…  Miasto po drugiej stronie Wisły, 150 km od Warszawy… Nie mamy emocji w stosunku do Lublina. Znam trochę ludzi stąd, którzy są zaangażowani w rap i gdzieś tam spotykamy ich na imprezach u siebie. Miasto jak każde inne w Polsce.



Masz 31 lat. Czym różni się Eldo mający lat nieco ponad dwadzieścia, nagrywający „Eternię” od Eldo anno domini 2010? Jak teraz patrzysz na świat? Jak zmieniłeś się przez te lata?

Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć  jakkolwiek serio. Nie wiem, ja według siebie jestem taki sam, ale pewnie nie jestem. To jest pytanie bardziej do Dioxa, a nie do mnie (obok nas stoją chłopaki z HiFi Bandy, z raperem Dioxem na czele). Daniel (Drumz, producent muzyczny- przyp. R.H.), czym się różni stary Eldoka od nowego?

Daniel Drumz: Doświadczeniami?

Diox: Co możemy powiedzieć? Że ma dużo więcej rymów w linijkach i nawija lepiej. Dużo lepiej. Posłuchaj nowej płyty (śmiech).

Co na twojej drodze twórczej sprawiło Ci największą satysfakcję, przez te kilkanaście lat z polskim hip hopem?

„Człowiek, który chciał ukraść alfabet”- płyta, którą pisałem z Bitnixami w 2003 roku. Ogromną frajdą było to zrobić. Świetna praca i kilka miesięcy poświęcone na dobrą muzykę. No i nowa płyta też mnie cieszy, ale to jeszcze przede mną.

Tak, świetna robota z Bitnixem, jedna z moich ulubionych płyt. Współpracowałeś z ludźmi moim zdaniem bardzo utalentowanymi: Ashem, Jotuze, Eisem, Dizkretem, Noonem… Wiesz co się z nimi teraz dzieje? Planujesz nagrać coś z nimi ponownie, czy wasze drogi definitywnie się rozeszły?

Niektórzy ludzie nie mają  w sobie tyle energii, by być muzykami i wiele osób, które tu wymieniłeś nie zajmuje się w żaden sposób muzyką, tylko zarabianiem na życie pracując na jakimś etacie. Trudno jest zmusić 30-sto kilku letniego faceta, by porzucił pracę w banku na rzecz nagrywania płyty. Tych ludzi nie ma na rynku w tej chwili.

Nie planujesz namówić  np. Asha aby udzielił się  na jakiejś Twojej płycie? Słuchałem go wielokrotnie i prawie każdą zwrotkę miał  moim zdaniem genialną…

Nie sądzę, żeby którykolwiek z nich chciałby coś jeszcze zrobić. Jakby chcieli to by robili.

Jestem wielkim fanem hip hopu z końca XX i początku XXI wieku. Ma pewne specyficzne brzmienie, coś czego obecnie mi brakuje. Ludzie robiący bity, produkujący nagrania wykonywali kapitalną  robotę. Wydaje mi się, że gdzieś to teraz kuleje. Co się stało? Nagle przestano robić dobre bity, zwracać uwagę na brzmienie całości? Jesteś w środowisku, co o tym sądzisz?

Myślę, że masz rację. Myślę, że w pewnym momencie ludzie po prostu przestali mieć frajdę z robienia czegoś świeżego , a skupiali się po prostu na robieniu płyt. Może być taki powód. Trudno mi to ocenić, bo podobają mi się płyty, które wyszły niedawno jak i te, które wyszły 10 lat temu, więc nie mam z tym problemu, ale… masz rację. Ludzie wolą zapłacić mniej za bity i mieć święty spokój niż zapieprzać i szukać czegoś za co trzeba by więcej zapłacić. Jest to kwestia finansowa. Mnie na zrobienie płyty z Noonem nie byłoby stać w tym momencie. Nie jest kwestia taka, że on by nie chciał zrobić ze mną płyty. Po prostu nie byłoby mnie stać na zrobienie płyty z Noonem.

W tym roku mija 10 lat od wydania płyty „Światła miasta”. Jak wspominasz tamten okres, ówczesną trasę koncertową?


Trasę koncertową bardzo dobrze wspominam. Okres wspominam bardzo źle, bo nie był dobrym w moim życiu. Ale trasa koncertowa była fajna, zwieńczona koncertem we Wrocławiu, na którym musieliśmy skakać na scenę z baru, który znajdował się powyżej. Fajne półtora roku w trasie, z tym że później zaczęły się różne nieciekawe sytuacje, więc generalnie to się szybko skończyło.

Podczas ostatniego koncertu grupy Grammatik w Lublinie w 2008 roku, mówiłeś,  że doszło do tak irracjonalnej sytuacji, w wyniku której nie posiadasz drugiej płyty Grammatika. Coś  zmieniło się od tego czasu?

Nie. Wczoraj na koncercie w Warszawie zaproponowano mi kupno „Świateł miasta” za 1000 zł. Więc nie, nie zmieniło się nic w tej materii.

Brak reedycji tego krążka pokazał jak silną pozycję  zajmował wówczas Grammatik na polskiej scenie. Odczuwasz satysfakcję  z tego, że płyta na aukcjach osiąga ceny rzędu 200-300 złotych?

Nie mam stosunku do tego szczerze mówiąc. To znaczy miło, że są ludzie gotowi tyle za nią zapłacić. Ciekawe jaka cena będzie za nią np. za 15 lat…

Jako fan przedmiotów jakimi są płyty, chciałbym być posiadaczem Twoich wczesnych dokonań, a podobnie jak wielu fanów nie mam na to wielkich szans. Nakładów tych płyt po prostu już nie ma. Jak odnosisz się do tematu reedycji swoich płyt?

Jesteśmy zespołem który działał na zasadzie: jeśli jeden mówi „nie” to cała reszta musi się do tego dostosować. Jeden z członków Grammatika powiedział „nie” i cała reszta będzie robiła tak, jak sobie tego życzy.

 

Eldo_podczas_Kozienaliowego_koncertu__2.jpg

fot. Paweł Krzemiński


Czasem wydaje mi się,  że mocne płyty, takie jak „Gdzie jest Eis?”  czy „IQ” Dizkreta i Praktika jakoś się rozmyły. Wtedy ciężej było z promocją, trudniej było dotrzeć do słuchaczy?


Nie. W przypadku Kreta wydaje mi się, że poza dobrym stylem rapowania potrzebna jest jakaś  charyzma, której on jest pozbawiony. Moim zdaniem. A w przypadku Eisa? Eis na własne życzenie zniknął. Nikt go ze sceny nie wyganiał. On sam się postanowił wygonić ze sceny. Bardzo miło wspominam tamten okres.  Świetnie się jeździło w trasy, świetnie się współpracowało, ale pytasz mnie o ludzi, którzy nie istnieją. Jeden jest PRowcem, a drugi obsługuje strony internetowe. Kiedy Kret wydał ostatnią płytę? (Eldo pyta o to Dioxa)

Diox: Solową? Z Praktikiem w 2004 roku.

Eldo: Pytasz mnie o ludzi, których od 6 lat nie ma. Wczoraj był koncert Taliba Kweli (w ramach Warsaw Challenge 2010- przyp. R.H.) Nie wiem czy Kret był wczoraj na koncercie Taliba Kweli? (Eldo ponownie pyta o to HiFi Bandę- Nie sądzę- pada odpowiedź). Był na przykład chłopak z Sistars, a Kreta nie było. Eisa też zresztą, więc mówimy o raperach, których rap przestał interesować.

Ostatnie pytanie dotyczące dalekiej przeszłości. Kto zaprojektował logo „Eterni” i czy reedycja koszulek zeszła dobrze?

Zeszła. Ja je wymyśliłem. Zaprojektował je kiedyś taki chłopak, który się nazywa Oko, taki grafik komputerowy. Logo się zmieni, to była ostatnia reedycja i więcej takich koszulek nie będzie.

Audycja w Radio Euro to sposób na zabicie wolnego czasu, czy nowa zajawka? Widzisz się  w roli prezentera radiowego?

Jechaliśmy autem na koncert i na płycie Notoriousa B.I.G. jest skit na którym dzwoni do niego Angie Martinez i przeprowadza z nim wywiad. Powiedziałem Dioxowi, że chciałbym mieć swoją audycję radiową. Minęły jakoś dwa tygodnie i zadzwonił do mnie dyrektor programowy Radia Euro i zaproponował mi prowadzenie audycji. Taka jest historia. Bardzo miłe i fajne zajęcie.

Scena starych kotów, pomimo trwającego dissu, spaja się ostatnimi czasy. Dużo graczy pojawiło się na mixtapie u DJ 600V. Myślisz, że będzie więcej takich akcji?

No pewnie, że tak. Między wieloma raperami w Polsce nie ma nic, nie ma żadnej granicy. Nie ma problemu w tym, żeby nagrywać wspólne kawałki.

Po ostatnim piątku trudno nie zapytać o to, czy będą nowe odsłony dissu z Peją.

Nie.

To jest temat ewidentnie zakończony?

Tak.

Nie mogę  Cię nie zapytać o plany na najbliższą  przyszłość.

Wydaję płytę 28 maja, później zabieram się do pracy nad projektem Parias, razem z Włodkiem i Pelsonem i to jest wszystko czym się zajmuję. Nie mam żadnych innych planów, bo jest za dużo niewiadomych. Może uda się coś ruszyć z moimi opowiadaniami, ale… nie wiem. Wszystko to jest kwestia czasu. Doba ma tylko 24 godziny.

Niestety. Na koniec pytanie z innej beczki. Jesteś fanem piłki nożnej. W związku z tym Inter czy Bayern w Lidze Mistrzów (wywiad był  przeprowadzony jeszcze przed finałem LM z udziałem tych zespołów)?

Lubię piłkę nożną. Ale nie będę oglądał tego meczu. Nie interesuje mnie mecz Bayernu z Interem szczerze mówiąc. Nawet jeśli jest to finał Ligi Mistrzów. To nie są moje drużyny. Wręcz to są dwie drużyny, których nie znoszę. Bayern to jest dla mnie w ogóle jakiś największy koszmar w piłce, a Inter jeszcze większy (śmiech).

Dziękujemy bardzo za rozmowę.

Tekst ukazał się w miesięczniku A4 

Twoja ocena: Nic Average: 5 (1 vote)

Teraz na antenie

Bliżej Muzyki!

Słuchaj

     

Włącz się do gry, bądź bliżej muzyki.

Kalendarz wydarzeń

«  

Maj

  »
P W Ś C P S N
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 
 
Dodaj do kalendarza

Obecna pogoda

zachmurzenie średnie, przelotne lekkie deszcze
  • zachmurzenie średnie, przelotne lekkie deszcze
  • Temperatura: 8 °C
  • Ciśnienie: 1015 hPa
Aktualizacja:
czw., 2012-05-17 12:00

Polecamy

Ankieta

Najciekawsze wydarzenie 2011 roku w Lublinie to::